Uczucia nastolatków
Muzyka dla klimatu ♥ Link
Biegła
przed siebie. Nie wiedziała gdzie biegnie i czemu ciągnie za sobą
chłopaka. Przecież nigdy nie chciała pomocy od innych. Od kiedy
jej życie zmieniło się o 180 stopni, nie ufała nikomu,nie
zwierzała się i nie płakała do czyjegoś ramienia. Skrywała i
tłumiła swoje emocje wewnątrz siebie. Poznała wielu nowych ludzi,
którzy przyjęli ją do swojej paczki. To co zauważyła to,że
byli nom stop uśmiechnięci. Oprócz jednego który
siedział na uboczu. Zastanawiała się czemu jest taki...inny ? Inny
tak samo jak ona. To ich łączyło. Oboje mieli swoje skryte
tajemnice. Do jej oczu zaczęły napływać łzy. Ścisnęła rękę
chłopaka. On nie wiedział co to znaczyło. Nie wiedział gdzie go
zabiera. Zauważył przed sobą klif. Dziewczyna nie zwalniała wręcz
przeciwnie. Jej uścisk był mocny. Zatrzymał się metr przed
urwiskiem i przyciągnął do siebie zielonooką. Była w szoku. Jej
oddech był bardzo szybki. Uspokajała się powoli. Chłopak usiadł
na trawie wyjął z kieszeni paczkę papierosów i wyjął
jednego. Schował a za to wyjął zapalniczkę. Po chwili z ust
wyleciał biały dym.
poniedziałek, 9 grudnia 2013
niedziela, 1 grudnia 2013
○15○
Ciepło ogniska i spokój duszy
Chłopaki wraz z Ricki siedzieli przy ognisku i rozmawiali.Zrobiło się zimno więc dziewczyna poszła do domu po bluzę.
- Ej a ta brunetka to kto to jest ? - Spytał się mężczyzna z butelką piwa w ręku.
- To Emma.Od poniedziałku chodzi do naszego gimnazjum.Nie boi się niczego.Cicha, spokojna ale jak zajdziesz jej za skórę to człowieku spieprzaj tam gdzie pieprz rośnie albo jeszcze dalej.- Powiedział Tomas i zaczął się śmiać.
- Niewiele mówi nam o sobie i swojej przeszłości.- Powiedział Oliver
- Może dlatego, że opowiadanie swoich wspomnień i przeżyć przynosi jej ból i smutek. Nie wziąłeś tego pod uwagę, hmmm ? - Powiedziała Ricki siadając otulona bluzą.Usłyszeli nadjeżdżający z dużą prędkością motor.Zahamował gwałtownie przed drzewem. Wyłączył silnik i zdjął kask. Przywitał się ze wszystkimi i usiadł obok Ricki.
Chłopaki wraz z Ricki siedzieli przy ognisku i rozmawiali.Zrobiło się zimno więc dziewczyna poszła do domu po bluzę.
- Ej a ta brunetka to kto to jest ? - Spytał się mężczyzna z butelką piwa w ręku.
- To Emma.Od poniedziałku chodzi do naszego gimnazjum.Nie boi się niczego.Cicha, spokojna ale jak zajdziesz jej za skórę to człowieku spieprzaj tam gdzie pieprz rośnie albo jeszcze dalej.- Powiedział Tomas i zaczął się śmiać.
- Niewiele mówi nam o sobie i swojej przeszłości.- Powiedział Oliver
- Może dlatego, że opowiadanie swoich wspomnień i przeżyć przynosi jej ból i smutek. Nie wziąłeś tego pod uwagę, hmmm ? - Powiedziała Ricki siadając otulona bluzą.Usłyszeli nadjeżdżający z dużą prędkością motor.Zahamował gwałtownie przed drzewem. Wyłączył silnik i zdjął kask. Przywitał się ze wszystkimi i usiadł obok Ricki.
sobota, 16 listopada 2013
○14○
Smutny ułamek dzieciństwa Caroline
Siedzieli przy ognisku.Oliver pokazywał coś by inni zgadli.Dziewczyny śmiały się jak oszalałe.Panowała luźna atmosfera.W pewnej chwili Emma wstała.
Siedzieli przy ognisku.Oliver pokazywał coś by inni zgadli.Dziewczyny śmiały się jak oszalałe.Panowała luźna atmosfera.W pewnej chwili Emma wstała.
-Czemu nas zostawiasz ? Zła istotka - Powiedział smutny Luke przytulając ją.
-Idę się przejść.Zaraz wrócę. - Powiedziała i wyrwała się z uścisku chłopaka.
-Czekaj mogę iść z tobą ? Przyda mi się krótki spacerek-Spytała Caroline
-Jasne- Powiedziała i uśmiechnęła się ciepło.
niedziela, 10 listopada 2013
○13○
Początki ogniska i tajemnica Arona
Oliver: Hejka :) Tu Oliver. Nie chciałabyś wyjść z domu i rozerwać się
Emma: No dopiero wróciłam i trzeba by było odrobić lekcje.
Oliver: Daj spokój później odrobisz.Robimy ognisko u Ricki.Wpadniesz ?
Emma: No nie wiem ...
Oliver: Emma nie daj się prosić będzie fajnie. Powygłupiamy się, pogadamy, pośpiewamy, poopowiadamy sobie historie.No nie bądź taka no ...
Emma: No dobra to o której ?
Oliver: O 19:00, adres prześle ci smsem. No to do zobaczenia.
Emma: Papa
sobota, 2 listopada 2013
○12○
Początek kłopotów i niewiedzy
Lekcje zleciały w mgnieniu oka.Trawniki szkoły były podlane. Wszyscy nastolatkowie w większych lub mniejszych grupkach opuszczali progi szkoły.Także Emma z przyjaciółmi.Przechodzili koło zebranej grupki. Krzyczeli i dopingowali kogoś.Podeszli do nich i przeciskali się.Zielonooka miała złe przeczucia co do tej sytuacji. Wcisnęła się z tłumu ludzi.Ujrzała chłopaka bijącego się z dwoma przeciwnikami.Zobaczyła małych chłopców siedzących na ziemi mieli zapłakane oczy i siniaki na policzkach.To byli Sam i Sebastian.Podeszła do nich i wytarła im zły z policzków. Z plecaka wyciągnęła chusteczki i podała je braciom.Podniosła głowę do góry.Zobaczyła jak brunet upada.To był Rick.Z nosa i czoła sączyła się krew. Emma wstała i podeszła do dwóch oprawców. Rozmawiali miedzy sobą.Miała już coś powiedzieć ale ktoś dotknął jej ramienia.Tomas,Mike,Charli stali za nią.Caroline i Riki zajęły się braćmi dziewczyny.
środa, 23 października 2013
○11○
Podziw wielu ludzi
Gwałtownie obudziła się i spojrzała na zegarek. Było pięć po siódmej. Dziewczyna próbowała uspokoić oddech. Na jej twarzy było widać strach i ból. Dotknęła rękę, którą we śnie mały chłopczyk trzymał. Miała wrażenie jakby znów czuła te same małe rączki z delikatną skórą. Usiadła na brzegu łóżka. Swoimi chudymi palcami przeczesała włosy. Spojrzała na zdjęcie leżące na poduszce.Wzięła je do ręki i wpatrywała się cały czas.Wstała i odłożyła na miejsce zdjęcie.Poszła do łazienki by się ogarnąć do szkoły.Po chwili była już gotowa.Miała na sobie różowe spodnie, sweterek paski,różowe tenisówki,chustę,wisiorek z połówką serca.Był dla niej bardzo ważny.Gdy w szpitalu się obudziła zobaczyła pudełko z napisem dla Emmy.W środku znajdował się właśnie ten wisiorek, list i inne drobiazgi.Wzięła telefon i podreptała na dół.W kuchni tętniło życiem.Dziewczyna weszła do pomieszczenia.Wzięła z szafki płatki czekoladowe, z lodówki mleko, z następnej szafki miskę, a z szuflady łyżkę.Usiadła przy stole. Wsypała płatki i zalała mlekiem.Zaczęła jeść. Wyciągnęła z plecaka plan i zobaczyła co ma pierwsze.Pierwsze dwie lekcje miała wychowanie fizyczne.Była przy nich postawiona gwiazdka.Spojrzała na dół kartki.Zamiast w-fu miała basen.Szybko zjadła i migiem poleciała na górę.Wyjęła z szafy torbę sportową.
Gwałtownie obudziła się i spojrzała na zegarek. Było pięć po siódmej. Dziewczyna próbowała uspokoić oddech. Na jej twarzy było widać strach i ból. Dotknęła rękę, którą we śnie mały chłopczyk trzymał. Miała wrażenie jakby znów czuła te same małe rączki z delikatną skórą. Usiadła na brzegu łóżka. Swoimi chudymi palcami przeczesała włosy. Spojrzała na zdjęcie leżące na poduszce.Wzięła je do ręki i wpatrywała się cały czas.Wstała i odłożyła na miejsce zdjęcie.Poszła do łazienki by się ogarnąć do szkoły.Po chwili była już gotowa.Miała na sobie różowe spodnie, sweterek paski,różowe tenisówki,chustę,wisiorek z połówką serca.Był dla niej bardzo ważny.Gdy w szpitalu się obudziła zobaczyła pudełko z napisem dla Emmy.W środku znajdował się właśnie ten wisiorek, list i inne drobiazgi.Wzięła telefon i podreptała na dół.W kuchni tętniło życiem.Dziewczyna weszła do pomieszczenia.Wzięła z szafki płatki czekoladowe, z lodówki mleko, z następnej szafki miskę, a z szuflady łyżkę.Usiadła przy stole. Wsypała płatki i zalała mlekiem.Zaczęła jeść. Wyciągnęła z plecaka plan i zobaczyła co ma pierwsze.Pierwsze dwie lekcje miała wychowanie fizyczne.Była przy nich postawiona gwiazdka.Spojrzała na dół kartki.Zamiast w-fu miała basen.Szybko zjadła i migiem poleciała na górę.Wyjęła z szafy torbę sportową.sobota, 19 października 2013
○10○
Wspomnienia
1 sierpnia ... 9 lat temu
1 sierpnia ... 9 lat temu
Słońce świeciło z całych sił.Promienie odbijały się od wody.Na brzegu siedziała dwójka dzieci.Chłopiec miał gitarę i nuty. Ich twarze były roześmiane.Dziewczynka śpiewała a on grał.Uwielbiali ze sobą spędzać czas.Bardzo się cieszyli bo w tym roku idą pierwszy raz do szkoły.Ich rodzice znali się od zawsze.Długie brązowe włosy były spięte w kucyk. Przestali grać i śpiewać,Dziewczynka podała mu kanapkę i wzięła też dla siebie.Zaczęli wcinać dobroci od swoich mam.Patrzyli jak słońce chowa się za horyzontem.Po zjedzeniu oboje położyli się i patrzyli w chmury. Zaczęli mówić co widzą i śmiali się.Nagle dziewczynka zadała pytanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

