środa, 23 października 2013

○11○

 Podziw wielu ludzi

Gwałtownie obudziła się i spojrzała na zegarek. Było pięć po siódmej. Dziewczyna próbowała uspokoić oddech. Na jej twarzy było widać strach i ból. Dotknęła rękę, którą we śnie mały chłopczyk trzymał. Miała wrażenie jakby znów czuła te same małe rączki z delikatną skórą. Usiadła na brzegu łóżka. Swoimi chudymi palcami przeczesała włosy. Spojrzała na zdjęcie leżące na poduszce.Wzięła je do ręki i wpatrywała się cały czas.Wstała i odłożyła na miejsce zdjęcie.Poszła do łazienki by się ogarnąć do szkoły.Po chwili była już gotowa.Miała na sobie różowe spodnie, sweterek  paski,różowe tenisówki,chus,wisiorek z połówką serca.Był dla niej bardzo ważny.Gdy w szpitalu się obudziła zobaczyła pudełko z napisem dla Emmy.W środku znajdował się właśnie ten wisiorek, list i inne drobiazgi.Wzięła telefon i podreptała na dół.W kuchni tętniło życiem.Dziewczyna weszła do pomieszczenia.Wzięła z szafki płatki czekoladowe, z lodówki mleko, z następnej szafki miskę, a z szuflady łyżkę.Usiadła przy stole. Wsypała płatki i zalała mlekiem.Zaczęła jeść. Wyciągnęła z plecaka plan i zobaczyła co ma pierwsze.Pierwsze dwie lekcje miała wychowanie fizyczne.Była przy nich postawiona gwiazdka.Spojrzała na dół kartki.Zamiast w-fu miała basen.Szybko zjadła i migiem poleciała na górę.Wyjęła z szafy torbę sportową.

sobota, 19 października 2013

○10○

 Wspomnienia

1 sierpnia ... 9 lat temu

Słońce świeciło z całych sił.Promienie odbijały się od wody.Na brzegu siedziała dwójka dzieci.Chłopiec miał gitarę i nuty. Ich twarze były roześmiane.Dziewczynka śpiewała a on grał.Uwielbiali ze sobą spędzać czas.Bardzo się cieszyli bo w tym roku idą pierwszy raz do szkoły.Ich rodzice znali się od zawsze.Długie brązowe włosy były spięte w kucyk. Przestali grać i śpiewać,Dziewczynka podała mu kanapkę i wzięła też dla siebie.Zaczęli wcinać dobroci od swoich mam.Patrzyli jak słońce chowa się za horyzontem.Po zjedzeniu oboje położyli się i patrzyli w chmury. Zaczęli mówić co widzą i śmiali się.Nagle dziewczynka zadała pytanie.

poniedziałek, 30 września 2013

○9○

 Przeszłość,teraźniejszość i przyszłość

Szli ulicami miasta.Rozmawiali na temat różnych osób w szkole.Emma założyła słuchawki i puściła muzykę na full. Słyszała tylko słowa piosenki.Była w swoim świecie niedostępnym dla innych.Tylko ona i myśli.Poczuła,że ktoś dotyka jej ramienia.Popatrzyła się. To był Tomas.Uśmiechnął się do niej.Ona to odwzajemniła.Nie miała zamiaru ściągać słuchawek i słuchać teraz kogokolwiek.Odwróciła głowę i popatrzyła na Charliego i Olivera.Wygłupiali się na ulicy, skakali, robili dziwne miny. Wszystkich to bawiło.No prawie.Emma od tragedii nie uśmiechnęła się szczerze ani razu.Zawsze wymuszała by pokazać ludziom,że jest silna i daje rade ze wszystkim.Wszyscy w to wierzyli.Wspominanie nawet radosnych wspomnień budziło w niej okropny ból.Straciła wszystko co kochała. I nadal nie wiem co ma robić. Żyć bez celu nie ma żadnego sensu.
Pomyślała.

sobota, 28 września 2013

○8○

 Nowi ludzie i ludkowie


Szli w stronę ławek.Na nich siedzieli uczniowie rozmawiali,śmiali się i plotkowali.Kierowali się do grupki nastolatków.Były tam dwie dziewczyny.Jedna z blond włosami a druga z czerwonymi.Na ławce siedział po miedzy nimi chłopak okularach.Naprzeciwko stali dwaj chłopcy.Podeszli do nich i przywitali się. Charli wziął za rękę i przyciągnął do grupy.

-Hej ludzie to jest...-Krzyknął ale po chwili zaniemówił gdyż w bok został uderzony łokciem.-Za co ?-Jęknął

-Za to że nie wszyscy muszą cię słuchać.-Powiedziała
-O stary kobita tobą pomiata-Powiedział siedzący chłopak
-Masz coś do tego-Spytała się poddenerwowana dziewczyna, która ostro spojrzała się na niego

czwartek, 26 września 2013

○7○

 3...2...1...Pierwszy dzień szkoły



8 październik 

Świeciło słońce.Promienie słoneczne padały do pokoju w którym powinna spać dziewczyna ale tak nie było.Z łazienki dobiegały szumy wody.Kompała się.Wyszła spod prysznica i obtuliła się ręcznikiem.Rozczesała swoje długie włosy i poszła po ubrania.Gdy już się ubrała zaczęła suszyć włosy.Nie zajęło jej to dużo czasu.Lokówką zrobiła kilka loków i na tym skończyła fryzurę.Zrobiła lekki makijaż i wyszła z pokoju.Czas było się spakować.Włożyła książki, zeszyty i potrzebne rzeczy do plecaka.Wzięła jeszcze okulary, słuchawki i zeszła na dół.Na dole w kuchni bawił się mały Nick.Zauważył dziewczynę.Powoli wstał i małymi kroczkami doszedł do niej.Wzięła go na ręce i usiadła na krześle przy stole.Odłożyła plecak.Mały otwierał i zamykał swoją buzie.Kobieta zobaczyła córkę i odezwała się.

niedziela, 22 września 2013

○6○

 Rany na ciele goją szybciej niż te w sercu

Leżała nieprzytomna.Na czole miała mały chłodny ręcznik.Jej ciało było rozpalone.Na brzuchu miała położony duży rącznik by zatamować krwawienie. Jeden z braci zmieniał okłady i tamował krew z ran na brzuchu. Z białego ręcznika zrobił się czerwony rącznik.Drugi dzwonił do rodziców, dodzwonił się.

-Mamo jak zatamować głębokie rany ? -Spytał się pośpiesznie

środa, 18 września 2013

○5○

 Odkryta prawda boli


Emma siedziała nie wierząc w to co się stało.Dotknęła palcami policzka a później ust.Czuła jeszcze smak pocałunku, był słodki.Zupełnie jak we śnie.To przyjemne mrowienie po całym ciele gdy ich usta się stykały.Wstała i odłożyła pusty pucharek po lodach.Dokończyła rozkładanie rzeczy.Wyjęła zeszyty i zaczęła je podpisywać.W poniedziałek pójdzie do nowej szkoły.Ten dzień zmieni jej życie 7 października.Nowe znajomości,nauka do egzaminów,imprezy i inne fajne sprawy.Nie znała nikogo. Przypomniała sobie jak Nikodem mówił,że ma brata w jej wieku.Fajnie było chociaż jedną osobę znać.Poszła do łazienki by się odświeżyć po dniu wielkich zakupów.Po chwili wyszła odświeżona i gotowa do wyjścia.